Z życia Labu - Fotocom

Przejdź do treści
Podpatrzone, Podsłuchane
Wzięte z życia
Nasi Klienci
Czarny wtorek
13 lutego 2018r.  - wtorek - od godziny 10:40 przez ponad godzinę nie było zasilania prądem na Mokotowie z powodu przecięcia kabla przez koparkę. W Centrum Sadyba Best Mall zapadły ciemności. W Laboratorium pojawiło się dwóch obywateli. Poprosili o zdjęcia do paszportu?!
Prosili bardzo bo za 15 minut zamkną ambasadę.

Miami to USey?
K: Potrzebna mi wiza do Miami. To chyba taka jak do USA?

Fizyk ze Świerka?
K: Poproszę zdjęcie do paszportu w wersji elektronowej.

Lustro prawdę ci powie
Klient zrobił w naszym laboratorium zdjęcie do dowodu. Za parę godzin dzwoni:
K: Proszę Pana robiłem u was zdjęcie do dowodu i wie pan z tym zdjęciem jest coś nie tak.
P: A co się stało. Dlaczego jest coś nie tak?
K: Wie Pan patrzę na zdjęcie i patrzę na siebie w lustrze. Przedziałek na zdjęciu mam z innej strony niż w lustrze.
P: ???

Pionier fotografii cyfrowej
K: Proszę zrobić mi z tego zdjęcia 10 na 15. - klient kładzie przed pracowniczką laboratorium prostokątny przedmiot.
P: Ale to jest proszę Pana akumulatorek do aparatu - biorąc do ręki przedmiot.
K: Co Pani opowiada. Robię z tego u was zdjęcia od 20 lat. Pani się nie zna.
Klient uwierzył dopiero laborantowi i poszedł do domu po kartę pamięci.

O jeden sklep za blisko
Do lady podchodzi starszy pan. Bez słowa kładzie przed pracownikiem jakąś gazetkę reklamową i patrzy mu w oczy.
P: (po chwili milczenia) Słucham Pana.
K: Nadal milczy i przesuwa gazetkę w stronę pracownika.
P: Ale o co Panu chodzi? Nie rozumiem?
K: No jak to o co? Proszę mi to wydać. - pokazuje coś w gazetce.
P: Co mam Panu wydać?
K: Panie, jak to co. Reklamujecie to w Karfurze.
P: Ale Karfur jest obok.
K: Zabrał gazetkę i wyszedł.

I jak to wytłumaczyć?
Klient przyniósł pliki ze zdjęciami swojego świeżo wypucowanego samochodu.
Przy odbiorze zdjęć miał pretensje do pracownika laboratorium, że zdjęcia są skopane, bo na lakierze widać jakieś smugi i plamy.
Nie udało się wytłumaczyć, że to przecież odbicie okolicy na wypucowanym lakierze i szybach samochodu.
Nie pomogła prezentacja orginalnych plików na monitorze!
Klient wiedział swoje. Odbicia drzew i innych samochodów zostały dodane przez nas.!?

Trudności w komunikacji.
Klientka przyniosła na pendrivie kilka zdjęć. Mają być włożone do ramek.
Pracownik sugeruje, że do ramek lepiej pasują zdjęcia na papierze matowym.
Klientka po chwili zgadza się i prosi o matowe.
P: Proszę Pani. Jaki ma być rozmiar zdjęć?
K: No nie wiem.
P: Proszę tu jest próbnik rozmiarów. - Podaje próbnik.
K: No nie wiem?
P: Ja w tym Pani nie pomogę. Jaki rozmiar mam zaznaczyć?
K: No taki jak tu. - wskazuje na monitor ???
Następnego dnia przy odbiorze zlecenia Pani zareklamowała zdjęcia. Bo miały być na błyszczącym.

Próżność damska i męska.
Klientka: (po wykonaniu zdjęcia do dokumentu) Tylko proszę o retusz w "fotoszopie".
Klientka: (przy odbiorze retuszowanego zdjęcia) No i o to chodziło.

Klient: (przy odbiorze standardowo poprawionego zdjęcia) Mógłby Pan mniej wyretuszować. Ja mam pod oczami głębsze zmarszczki.
Klient: (przy odbiorze nie retuszowanego zdjęcia) Teraz lepiej.

Dlaczego na stare CD
K: Można przegrać z telefonu na płytę?
P: Tak, oczywiście.
K: A ile to kosztuje?
P: 11 złotych.
K: E to nie. Mówi do żony: Mam w domu parę starych płyt to sobie przegram.
P: w myślach: OK, ale dlaczego na stare płyty?

Męska decyzja
Do pawilonu wchodzi klient i pyta głośno stojąc przy regale z albumami na zdjęcia:
K: Czy są albumy na zdjęcia.
P: Tak oczywiście. A jaki album Pana interesuje?
K: Taki A4.
P:? (takich akurat nie ma)
Klient zorientował się, że coś nie tak.
K: Nie, nie. A5.
P: (podchodzi do regału z albumami) Proszę. Na tej półce są albumy 15 na 20.
K: Ale taki, żeby były dwa zdjęcia na stronie.
P: Proszę - podaje album.
K: (ogląda album) Wie Pani, ja to mam zdjęcia 10 na 15. - oddaje album i ... wychodzi.

Mission Impossible

Klientka przyniosła zdjęcia na Pen-drive. Zdjęcia zostały przegrane na komputer laboratorium. Za chwilę pracownik otworzy zlecenie na minilabie i pliki będa wydrukowane.
K: Za ile bedą?
P: Za godzinkę.
K: Tyle nie mogę czekać. A może mi Pan wysłać je na maila.
P:?!

Kwadratura zdjęcia
P: Słucham Pana.
K: Potrzebne mi zdjęcie paszportowe, takie jak do dyplomu, do wizy białoruskiej.

Super Cyfra
P: Dzień dobry.
K: Dzień dobry. Dostanę u Pana prostownik do aparatu cyfrowego?
P: Chyba ładowarkę ?
K: No tak.

Dzwoni telefon
P: Kodak-Express Fotocom.  Słucham.
K: Chciałabym się zapisać do urologa.

Z damskiej torebki wzięte
K: Czy można zrobić kilka zdjęć z pena?
P: Oczywiście, zapraszam.
K: Zaraz, zaraz, gdzieś tu był. (Klientka szuka pena w torebce). Widzi Pan, znalazłam śrubokręt, a pena nie.

Do laboratorium wchodzi młoda mama z dzieckiem na ręku.
K: Szukam ojca tego dziecka. (Wcześniej małżonek robił u nas zdjęcie do dokumentów)
Tego dnia za ladą stali dwaj panowie.
P: To nie my, to nie my!

Ach te buty, buty
P:(rozmawia przez telefon z klientem) Spróbuję odnaleźć w komputerze Pana zdjęcie do paszportu.Czy na zdjęciu ma Pan zarost?
K: Tak.
P:A jak był Pan ubrany?
K: Zielona bluza, czarne buty.
P:? Czarne buty?

Kodak Express lekiem na każde... coś
K: Czy macie lekarstwa przeciwbólowe?
P: Nie, ale tu obok jest apteka.?
K: Wiem. Byłem. Ale tam nie mają takiego jak chcę.

Bardzo ścisła odpowiedź:
P: Na jakim papierze robimy zdjęcia, błysk, czy mat?
K: Tak.

Wysoki poziom abstrakcji
P: (po skopiowaniu plików do wykonania odbitek): Na jakim papierze? Błysk? Mat?
K: Ale dzisiaj jest dwunasty, a nie trzynasty?
P: ???

Dużo - mało odbitek
K: Mam dużo zdjęć do zrobienia.
P: Ile ich jest?
K: 34.

K: Mam parę zdjęć do "sieknięcia".
P: Sprawdzę ile ich jest w katalogach. O 1650! Jaki rozmiar?
K: 15 na 20.

Klientka "wpada" do pawilonu na kilka minut przed zamknięciem.
K: Poproszę zdjęcie do albumu. - lekko zdyszana.
P: Do Dyplomu? - to był dzień na zdjęcia do dyplomu.
K: No tak, do dyplomu.

Klient poprosił o wykonanie zdjęcia do wizy do egzotycznego kraju. Na kartce miał informacje o sposobie wykonania zdjęcia i jego wymiarach:
en face (4 x 53,5 cm). (!)


Rysunek Klienta przedstawiający sposób kadrowania zdjęcia.
Na zdjęciu był noworodek.

Klientka:
Poproszę o prześwietlenie do dowodu.
P: ????

Klient: Poproszę o zdjęcie do samochodu.
P: ????

Klient: Czy robicie zdjęcia do paszportu?
Pracownik: Tak, bardzo proszę.
K: Takie telemetryczne, bez ubrania?
P: Tak?!

Klientka: Poprosze kartę 4 Gb.
P: A jaki rodzaj karty? (SD, Memory Stick, MC)
K: No taki, żeby w słońcu zdjecia dobrze wychodziły.

Klientka:
Chciałabym zrobić zdjęcie.
P: Słucham Panią. Jaki rodzaj zdjęcia?
K: Nie wiem.
P: ??? Do dowodu, do paszportu, do wizy?
K: Nie wiem. Chyba paszport.
P: Potrzebuje Pani zdjęcie do paszportu?
K: Nie do paszportu.
P: Wiza? Jaki kraj?
K:
Nie wiem.
P: No dobrze. Zrobimy Pani zdjęcie do jakiejś wizy.

P: (Pracownik do Klientki) Proszę przejść dalej, zaraz zrobię zdjęcie (do dokumentu).
(W tym czasie drugi pracownik otwiera minilab, by wymienić kasetę z papierem fotograficznym)
K: Czy mam tam włożyć głowę? - wskazując na otwarty minilab.

Wyczerpujący opis (Uwagi klienta do przegrania kasety VHS): W pewnym momencie nic nie ma i nie można nic zrobić. Czy da się coś z tym zrobić?

Reklamacja:
Klient przyszedł z reklamacją, że na zdjęciach z negatywu ma daty i że my je mu wstawiliśmy na zdjęcia. Bo jego aparat nie ma datownika. (zdjęcia były wykonane na tzw. analogowym minilabie bezpośrednio z negatywu)

Klient chciał zmierzyć boki zdjęcia i poprosił pracownika o "linijkę nie klejoną plastrem".

Melodramat: Klient do pracownika: W przyszłym tygodniu porwę swojego synka.

Sposób dostawy: Pani przyniosła aparat fotograficzny w pudełku na kanapki.

Super zip. Z 19 kaset miniDV, każda po 90 minut nagrania 2 płyty DVD po 1 godzinie nagrania każda.

Nocny Marek: Zlecenie wysłane FotoSender'em o godzinie 3:33.

Thriller:
P: Witam Pana - na widok znanego sobie klienta.
K: Odkopałem Dziadka. - kładąc na ladę wypchaną czymś, dużą torbę. (Uf, na szczęście były to stare zdjęcia)

K: Poproszę setkę.
P: Kodak, Fuji, Ilford? (Marki negatywów 100 ASA)
K: Cytrynówki.
P: ?

K: Dzień Dobry.
P: Dzień Dobry.
K: Czy nie wie Pan, czy tu jest jakiś fotograf?
P: Tak wiem. Tutaj.

Inne marki negatywów: Fidzi, Fudzi jama, Kodżak.

Reakcje na standardową ilość zdjęć do dokumentów. (Klient, Klientka pyta ile sztuk otrzyma)

Klient: A na ch... mi osiem sztuk. ( Dla osób małoletnich ch... - cholerę)
Klientka: Osiem? Myślałam, że piętnaście.

Pracownik - P
Klient - K

Pytanie przez telefon:
P:
Kodak Express Sadyba Best Mall, słucham.
K: Dzień Dobry, czy kupię u Was grzejnik?

P: Słucham Państwa, czym mogę  służyć?
Klientka: Jakie możecie zrobić największe powiększenie?
P: Trzydzieści na czterdzieści.
Klient: Milimetrów?

P: Słucham Panią?
K: Czy dostanę u Państwa opakowanie "do większej butelki"?

P: Czym mogę służyć?
K: Czy można kupić płaszcze jesienne?

P: Słucham Panią?
K: Czy wywołujecie Państwo zdjęcia z penisków?
P: ?!
Rekordy Naj:

Najmniejsza odbitka: 1 cm na 1,5 cm (do medalionu).
Największa ilość odbitek z jednego pliku: jeden plik x500 sztuk.
Największa ilość plików przesłanych w jednej sesji przez Fotosender'a: 331 szt.
Największa ilość negatywów wywołanych do godz. 13:00 w erze fotografii cyfrowej: 41 szt.
Największa ilość negatywowych aparatów jednorazowych od jednego klienta w jednym zleceniu: 30 szt. (z wesela)
Największa ilość wirusów, trojanów itp. znalezionych i zneutralizowanych na jednym nośniku (pendrive): 8500 szt.
Najdłuższe "stanie" przy laptopie i wybieranie zdjęć do wydruku: od godz. 15:00 do 20:00.
Największa ilość osób do zdjęć do dokumentów, która przyszła w w jednej grupie: 25 osób.
Najdokładniejsza nazwa folderu z plikami: "Kuba myje ząbki i czesze włoski"
Zlecenia dziwne

Zdjęcie do dokumentu: usta Klientki na zdjęciu 4,5cmx6,5cm.
Zdjęcie monotematyczne: 8szt. w rozmiarze 15x20 zupełnie czarnych odbitek.
A to ci dopiero!
(czyli komentarze programu do formatowania zdjęć paszportowych).


Reakcja na zdjęcie bardzo opalonego Klienta:  "Uwaga zdjęcie wykonane w negatywie!".
Reakcja na bardzo smutną minę Klienta:           "Uwaga! Uśmiech nie jest wskazany".
Reakcja na bardzo bladego Klienta:                    "Uwaga! Nie wykryto twarzy".
Reakcja na bardzo blade usta Klienta:                "Uwaga! Nie wykryto ust".
Pomogliśmy w organizacji wystawy

KODAK-EXPRESS FOTOCOM
Warszawa CHR Sadyba Best Mall
Wróć do spisu treści